01
Zdjęcia dostępne dla robota Google
Zdjęcie produktu musi być w znaczniku img, a nie tylko w tle CSS, i nie może być zablokowane w robots.txt ani ładowane dopiero po interakcji użytkownika. Google nie zaindeksuje obrazu, którego nie widzi.
Blog / E-commerce
Klient robi zdjęcie butów na ulicy, zaznacza lampę na zdjęciu w mediach społecznościowych albo zakreśla kurtkę na ekranie telefonu - i dostaje listę sklepów, w których może ją kupić. Według Google z Lens korzysta się przy prawie 20 miliardach wyszukiwań wizualnych miesięcznie, a co piąte ma charakter zakupowy. Żeby sklep pojawił się w tych wynikach, nie wystarczy mieć ładnych zdjęć: liczy się to, czy Google potrafi rozpoznać produkt na zdjęciu, połączyć go z kartą produktu i zrozumieć jego atrybuty. Poniżej: porównanie słabej i dobrej karty produktu, przykład kompletnych danych, czynniki techniczne i checklista do wdrożenia.
01Krótka odpowiedź
Wyszukiwanie obrazem to sposób szukania, w którym zapytaniem jest zdjęcie, zrzut ekranu lub fragment obrazu zamiast tekstu - w Google odbywa się przez Google Lens, zaznaczanie w funkcji Circle to Search na Androidzie albo wyszukiwanie obrazem w przeglądarce Chrome. Sklep internetowy przygotowany na visual search ma wyraźne, oryginalne zdjęcia produktów dostępne dla robota Google, opisy i atrybuty zgodne z tym, co widać na zdjęciu, oraz kompletne dane strukturalne produktu z ceną, dostępnością i identyfikatorami.
Dla właścicieli sklepów internetowych i osób odpowiedzialnych za katalog produktów, szczególnie w branżach, w których klient szuka „tego, co zobaczył”: moda, obuwie, meble, wyposażenie wnętrz, dekoracje, akcesoria.
02Porównanie
Ten sam produkt, dwie karty. Pierwsza wygląda poprawnie dla klienta, który już jest w sklepie. Druga daje Google wszystko, czego potrzebuje, żeby dopasować zdjęcie zrobione telefonem do konkretnej oferty.
| Element karty | Słaba karta | Dobra karta |
|---|---|---|
| Nazwa produktu | Fotel Milano | Fotel wypoczynkowy Milano, welur, butelkowa zieleń, nogi z drewna dębowego |
| Zdjęcie główne | Aranżacja salonu z fotelem w tle, zdjęcie od producenta używane przez wiele sklepów | Własne zdjęcie, fotel na jednolitym tle, ujęcie z przodu pod lekkim kątem, bez napisów i znaków wodnych |
| Zdjęcia dodatkowe | Jedno zdjęcie | Profil, tył, zbliżenie tkaniny i nóg, fotel we wnętrzu dla skali |
| Tekst alternatywny | Brak albo „IMG_4471” | „Fotel wypoczynkowy Milano z zielonego weluru na dębowych nogach, widok z przodu” |
| Nazwa pliku | DSC00123.jpg | fotel-milano-welur-zielony-przod.webp |
| Opis | „Elegancki fotel, który odmieni Twoje wnętrze” | Wymiary, materiał obicia i nóg, kolor, wypełnienie, maksymalne obciążenie, czas dostawy |
| Dane strukturalne | Brak albo sama nazwa i cena | Product z ceną, walutą, dostępnością, marką, kodem GTIN, kolorem i materiałem |
03Przykład
Przykład dla jednego produktu - każda pozycja poniżej powinna być na stronie widoczna dla klienta i zgodna z danymi strukturalnymi oraz plikiem produktowym w Merchant Center.
04Rozbiórka
Większość z nich to jednorazowa decyzja w szablonie sklepu - raz wdrożona działa dla całego katalogu, a nie tylko dla jednego produktu.
01
Zdjęcie produktu musi być w znaczniku img, a nie tylko w tle CSS, i nie może być zablokowane w robots.txt ani ładowane dopiero po interakcji użytkownika. Google nie zaindeksuje obrazu, którego nie widzi.
02
Adres zdjęcia nie powinien zmieniać się przy każdym wdrożeniu czy odświeżeniu pamięci podręcznej. Zmiana adresu to dla Google nowy obraz, który trzeba ponownie odkryć i powiązać z produktem.
03
Zdjęcie na tyle duże, żeby dało się rozpoznać fakturę i detale, serwowane w formacie WebP lub AVIF w kilku rozmiarach przez srcset. Duży plik źródłowy nie musi oznaczać wolnej strony.
04
Zdjęcie główne to zwykle największy element na karcie produktu i to od niego zależy wskaźnik LCP. Leniwe ładowanie tak, ale nigdy dla zdjęcia widocznego od razu po wejściu.
05
Nazwa, zdjęcia, cena, waluta, dostępność, marka i identyfikatory w formacie JSON-LD, generowane automatycznie z danych sklepu - nie wpisywane ręcznie, bo wtedy rozjeżdżają się z rzeczywistością.
06
Bezpłatne informacje o produktach w Merchant Center to dodatkowe źródło, z którego Google łączy zdjęcia z ofertami. Plik powinien być generowany ze sklepu i aktualizowany co najmniej raz dziennie.
07
Przy dużym katalogu mapa witryny obejmująca zdjęcia produktów pomaga Google znaleźć obrazy, które w innym przypadku mógłby odkrywać tygodniami.
08
Wariant kolorystyczny ze swoim zdjęciem i adresem pozwala dopasować zdjęcie konkretnego koloru do właściwej oferty. Jeden adres dla wszystkich wariantów rozmywa to dopasowanie.
05Szczegół
Lens nie czyta opisu, żeby zrozumieć zdjęcie. Najpierw rozpoznaje obiekt na obrazie, potem szuka podobnych obrazów w indeksie, a dopiero na końcu korzysta z tekstu i danych o produkcie, żeby pokazać ofertę.
Gdy klient fotografuje produkt, który macie w ofercie, Lens może znaleźć ten sam przedmiot albo produkty wizualnie podobne. W obu przypadkach wygrywa zdjęcie, na którym produkt jest wyraźnie oddzielony od tła i pokazany z typowego dla kategorii ujęcia. Zdjęcie od producenta, używane przez dziesiątki sklepów, nie wyróżnia Waszej oferty - własne zdjęcia dają Google powód, żeby pokazać właśnie Was.
Kiedy obraz zostanie dopasowany, Google potrzebuje pewności, że strona dotyczy właśnie tego produktu i że można go kupić. Tu pracują nazwa, tekst alternatywny, atrybuty w opisie i dane strukturalne. Coraz częściej klient doprecyzowuje zdjęcie słowami - „ten fotel, ale w szarym” - i wtedy atrybuty koloru, materiału czy rozmiaru decydują, czy Wasz wariant się pojawi.
Pomiar jest dziś niepełny i trzeba to przyjąć od początku. Raport Skuteczność w Search Console z typem wyszukiwania Obraz pokazuje wyniki z Grafiki Google, a raporty Merchant Center - wyświetlenia i kliknięcia bezpłatnych informacji o produktach. Ruch z samego Lens nie jest w tych narzędziach wyodrębniony w całości, więc najpewniejszym wskaźnikiem jest porównanie w czasie: liczby zaindeksowanych obrazów, wyświetleń w Grafice Google i Merchant Center oraz sprzedaży z ruchu organicznego przed i po zmianach w katalogu.
06Plan
Nie zaczynajcie od przerabiania wszystkich zdjęć. Najpierw szablon i dane, potem produkty, które sprzedają się najlepiej.
01
Skontrolujcie szablon karty produktu: czy zdjęcia są w znaczniku img, czy nie blokuje ich robots.txt, czy mają stałe adresy. Sprawdźcie kilka kart narzędziem do sprawdzania adresów URL w Search Console.
Lista problemów technicznych w szablonie karty produktu
02
Wygenerujcie dane Product automatycznie z bazy sklepu i podłączcie plik produktowy do Merchant Center. Sprawdźcie błędy w raportach produktów w Search Console i w diagnostyce Merchant Center.
Poprawne dane strukturalne i aktywny plik produktowy
03
Dwadzieścia-pięćdziesiąt produktów o największej sprzedaży lub marży, najlepiej z kategorii, w których klienci szukają wyglądem: meble, odzież, obuwie, dekoracje.
Lista priorytetowych produktów
04
Jedno tło, jedno ujęcie zdjęcia głównego dla całej kategorii, stałe światło, zestaw zdjęć dodatkowych. Standard spiszcie, żeby kolejne produkty były fotografowane tak samo.
Standard zdjęć produktowych i komplet zdjęć dla wybranych produktów
05
Nazwa z kategorią, materiałem i kolorem, opis z parametrami, tekst alternatywny opisujący to, co widać na zdjęciu. Według checklisty, a nie według natchnienia.
Zaktualizowane karty produktów zgodne z checklistą
06
Po sześciu-ośmiu tygodniach porównajcie wyświetlenia w Grafice Google i Merchant Center oraz sprzedaż organiczną wybranych produktów z okresem sprzed zmian. Jeśli liczby rosną, przenieście standard na cały katalog.
Porównanie wyników przed i po zmianach
07Ostrzeżenia
Cztery wzorce, które spotykamy w sklepach niezależnie od platformy. Każdy z nich oszczędza czas przy dodawaniu produktów i każdy odbiera sklepowi szansę na pojawienie się w wynikach wyszukiwania obrazem.
Ten sam plik jest na stronach kilkudziesięciu sklepów. Google nie ma żadnego powodu, żeby przy dopasowaniu pokazać akurat Waszą ofertę. Nawet jedno własne zdjęcie na produkt zmienia sytuację.
„-30%”, logo sklepu w rogu, ramka w kolorach marki - wszystko to utrudnia rozpoznanie produktu na obrazie, a w Merchant Center może skończyć się odrzuceniem zdjęcia. Promocje pokazujcie w interfejsie strony, a nie na pliku.
„Fotel tani fotel do salonu fotel welurowy sklep z fotelami” nie opisuje zdjęcia - to spam, który nie pomaga ani Google, ani osobom korzystającym z czytników ekranu. Tekst alternatywny ma powiedzieć, co jest na zdjęciu.
Inna cena na stronie, inna w danych strukturalnych, jeszcze inna w Merchant Center - klient z Lens trafia na produkt, którego nie ma albo który kosztuje więcej, niż pokazał wynik. Dane muszą pochodzić z jednego źródła, czyli z systemu sklepu.
08Jeśli chcecie to zlecić
09Pytania
Przygotowanie zdjęć, opisów i danych produktów tak, żeby Google mógł rozpoznać produkt na zdjęciu zrobionym przez klienta i pokazać Waszą ofertę w wynikach wyszukiwania obrazem - w Google Lens, Circle to Search i wyszukiwaniu obrazem w Chrome.
Nie ma osobnego zgłoszenia. Potrzebne są własne, wyraźne zdjęcia produktów dostępne dla robota Google, nazwy i opisy zgodne z tym, co widać na zdjęciu, dane strukturalne Product z ceną, dostępnością i identyfikatorami oraz aktualny plik produktowy w Merchant Center.
Własne zdjęcia, na których produkt jest wyraźnie oddzielony od tła i pokazany z typowego dla kategorii ujęcia, bez napisów i znaków wodnych, w dobrej rozdzielczości. Do tego zdjęcia dodatkowe: profil, tył, zbliżenie materiału i zdjęcie pokazujące skalę.
Tak, ale pomocnicze. Lens rozpoznaje produkt z samego obrazu, a tekst alternatywny, nazwa pliku, nazwa produktu i dane strukturalne potwierdzają, czego dotyczy zdjęcie i strona. Tekst alternatywny powinien opisywać to, co widać - bez upychania słów kluczowych.
W Search Console w raporcie Skuteczność z typem wyszukiwania Obraz oraz w raportach skuteczności Merchant Center. Ruch z samego Google Lens nie jest wyodrębniony w całości, dlatego najlepiej porównywać wyświetlenia, kliknięcia i sprzedaż organiczną wybranych produktów przed i po zmianach.
Zmiany w szablonie karty produktu, dane strukturalne i integracja z Merchant Center to jednorazowa praca programistyczna, zwykle od kilku dni do kilku tygodni, zależnie od platformy i wielkości katalogu. Największym kosztem bywają nowe zdjęcia, dlatego warto zacząć od produktów, które sprzedają się najlepiej.
10Czytaj dalej
Podeślijcie adres sklepu i kilka kart produktów, na których Wam zależy. Sprawdzimy, co blokuje widoczność w wyszukiwaniu obrazem, i przygotujemy listę zmian w szablonie, danych i zdjęciach w kolejności, która ma sens.