Blog / Branże

Strona internetowa dla kancelarii prawnej - co powinna zawierać i dlaczego?

Strona kancelarii ma zadanie, którego nie ma strona firmy budowlanej: musi zbudować zaufanie do konkretnej osoby, zanim ktokolwiek opowie jej o swoim problemie. Z tego jednego zdania wynika prawie wszystko, łącznie z tym, dlaczego nie znajdziecie tu rady, żeby opublikować opisy wygranych spraw. Poniżej: dziesięć elementów, które strona kancelarii zawierać powinna, granica między rzetelnym informowaniem a reklamą oraz to, co zrobić z formularzem kontaktowym, żeby nie stał się kłopotem.

  • Aktualizacja: 26 sierpnia 2026
  • Czas czytania: 13 minut
  • Poradnik dla zamawiających

01Krótka odpowiedź

Czym jest Strona kancelarii prawnej?

Strona kancelarii to narzędzie do jednego zadania: doprowadzić osobę z problemem prawnym do pierwszego kontaktu z konkretnym prawnikiem. Różnica wobec zwykłej strony usługowej leży nie w wyglądzie, tylko w tym, czego użyć nie wolno. Firma wykonawcza pokazuje zrealizowane projekty z nazwą klienta - kancelarię wiąże tajemnica zawodowa, więc ta droga w większości przypadków odpada. Zamiast dowodów w postaci opisanych spraw zostają inne, wcale nie słabsze: kwalifikacje, zakres praktyki, publikacje, opisany sposób pracy i to, jak kancelaria pisze o problemie, z którym ktoś do niej trafia.

Dla kancelarii i prawników prowadzących własną praktykę, którzy planują pierwszą stronę albo mają taką, która nie przynosi telefonów.

02Kontekst

Sześć różnic wobec zwykłej strony usługowej

Każda z nich zmienia konkretną decyzję projektową. Warto je znać przed rozmową z wykonawcą, bo agencja bez doświadczenia w tej branży zaproponuje rozwiązania, które wszędzie indziej działają świetnie.

Dowodem nie jest opisana sprawa
Tajemnica zawodowa obejmuje to, o czym prawnik dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Studium przypadku z nazwą klienta - standard u innych usługodawców - w kancelarii w większości sytuacji odpada.
Informowanie tak, reklama pod warunkami
Sposób mówienia o własnej praktyce regulują kodeksy etyki samorządów zawodowych. Zasady adwokatów i radców prawnych różnią się między sobą i bywają zmieniane, więc aktualne brzmienie sprawdza się u źródła.
Nie obiecuje się wyniku
Regułę tę najłatwiej złamać przypadkiem: wystarczy nagłówek w rodzaju odzyskamy Twoje pieniądze. Bezpieczna forma opisuje zakres pomocy i sposób pracy, a nie rezultat postępowania.
Przez formularz przychodzą dane wrażliwe
Osoba w trudnej sytuacji opisze w polu wiadomość rzeczy, których nie powinna wysyłać nieznajomemu: stan zdrowia, sprawę karną, sytuację rodzinną. Formularz kancelarii projektuje się tak, żeby o to nie prosił.
Zapytanie może stworzyć konflikt interesów
Szczegółowy opis sprawy przysłany przez osobę, której przeciwnika kancelaria już reprezentuje, to realny problem. Dlatego pierwszy kontakt zbiera minimum informacji, a nie maksimum.
Klient wybiera osobę, nie firmę
W większości spraw decyzja zapada wobec konkretnego prawnika, a nie wobec logotypu. To przesuwa ciężar całego serwisu na podstronę zespołu - i czyni ją najważniejszą w projekcie.

03Odpowiedź

Dziesięć elementów, które strona kancelarii zawierać powinna

Kolejność odpowiada wadze, a nie układowi na ekranie. Pierwsze cztery pozycje odpowiadają za to, czy ktoś w ogóle zadzwoni; pozostałe za to, czy zadzwoni do Was, a nie do kancelarii obok.

01

Zakres praktyki językiem klienta

Nazwy dziedzin prawa nic nie mówią osobie spoza branży. Zamiast prawo rodzinne warto nazwać sytuacje: rozwód, podział majątku, alimenty, kontakty z dzieckiem. Ten sam zakres, tylko słowami, których ktoś naprawdę szuka.

02

Osobna podstrona dla każdego obszaru

Jedna strona z listą dwudziestu dziedzin nie odpowiada nikomu. Osobna podstrona o sprawach rozwodowych wyjaśni przebieg, czas trwania, koszty i to, czego kancelaria potrzebuje na start - i to ona zostanie znaleziona w wyszukiwarce.

03

Zespół z twarzą i kwalifikacjami

Zdjęcie, tytuł zawodowy, izba i numer wpisu, wykształcenie, obszary praktyki, języki. Najważniejsza podstrona w całym serwisie, bo klient wybiera osobę. Zdjęcia stockowe działają tu dokładnie odwrotnie do zamierzenia.

04

Wyjaśnienie, jak wygląda współpraca

Co się dzieje po pierwszym telefonie, ile trwa spotkanie, jakie dokumenty przynieść, kiedy sprawa trafia do sądu. Osoba, która nigdy nie miała prawnika, boi się nie kosztu, tylko tego, że nie wie, co ją czeka.

05

Informacja o kosztach

Nie musi być cennikiem. Wystarczy opis modeli rozliczenia - stawka godzinowa, ryczałt, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy - i tego, od czego zależy wysokość. Milczenie odsiewa klientów, na których Wam zależy, a nie tych pozostałych.

06

Kontakt bez formularza

Numer telefonu i adres e-mail widoczne na każdej podstronie, jako tekst do skopiowania. Do tego adres kancelarii, godziny przyjęć i sposób umówienia spotkania. Część spraw jest pilna i formularz jest wtedy złą drogą.

07

Minimalny formularz z zastrzeżeniem

Imię, kontakt zwrotny, rodzaj sprawy z listy. Obok wyraźna informacja, że wysłanie wiadomości nie oznacza przyjęcia sprawy ani udzielenia porady. To najtrudniejszy element strony kancelarii - rozwijamy go w dalszej części tekstu.

08

Treści odpowiadające na pytania sprzed decyzji

Ile trwa rozwód, co zrobić po otrzymaniu nakazu zapłaty, jakie dokumenty przygotować. Jednocześnie najlepsze źródło ruchu z wyszukiwarki i najlepszy dowód kompetencji, jaki kancelaria może pokazać bez naruszania tajemnicy.

09

Dane identyfikacyjne i wymagane informacje

Pełna nazwa, forma prawna, adres, NIP, dane rejestrowe, przynależność do izby. Do tego polityka prywatności opisująca, co dzieje się ze zgłoszeniami, oraz zastrzeżenie, że treści na stronie nie stanowią porady prawnej.

10

Wersja obcojęzyczna, jeśli obsługujecie takich klientów

Nie tłumaczenie całego serwisu, tylko jedna dobrze napisana podstrona: zakres pomocy, osoba do kontaktu, sposób umówienia spotkania. Osoba szukająca prawnika po angielsku wpisuje zupełnie inne słowa niż po polsku.

04Granica

Ta sama treść w formie bezpiecznej i ryzykownej

Różnica rzadko dotyczy tematu, prawie zawsze sformułowania. Poniżej siedem miejsc, w których strony kancelarii przekraczają granicę najczęściej - zwykle przez nieuwagę wykonawcy, nie przez decyzję prawnika.

Tabela zestawia elementy strony kancelarii z formą bezpieczną i formą ryzykowną dla każdego z nich.
Element stronyForma bezpiecznaForma ryzykowna
Nagłówek na stronie głównejMówi, komu i w czym kancelaria pomagaObiecuje rezultat: odzyskamy, wygramy, uniewinnimy
Opis doświadczeniaObszary praktyki, lata pracy, rodzaje spraw, publikacje i wystąpieniaOpisana sprawa ze szczegółami pozwalającymi rozpoznać klienta
Opinie klientówOgólna wypowiedź o współpracy, za pisemną zgodą, bez szczegółów sprawyCytat opisujący przebieg i wynik konkretnego postępowania
Odniesienie do konkurencjiOpis własnego sposobu pracy i tego, czym się zajmujecieZestawienie z innymi kancelariami albo deklaracja bycia najlepszym
Informacja o specjalizacjiWskazanie dziedzin, którymi kancelaria faktycznie się zajmujeTytuły sugerujące formalną specjalizację, której nic nie potwierdza
Formularz kontaktowyMinimum pól i widoczne zastrzeżenie o braku poradyOtwarte pole opisz szczegółowo swoją sprawę, bez żadnego zastrzeżenia
Treści poradnikoweOgólne wyjaśnienie stanu prawnego z datą aktualizacjiOdpowiedź na indywidualny problem czytelnika w komentarzu pod tekstem

05Szczegół

Formularz kontaktowy: najtrudniejszy element strony kancelarii

Wygląda na najprostszy komponent w całym serwisie, a jest jedynym, który potrafi stworzyć problem zawodowy.

Na zwykłej stronie usługowej im więcej klient napisze w formularzu, tym lepiej - łatwiej przygotować odpowiedź. W kancelarii ta zależność się odwraca i to jedna z niewielu rzeczy, które trzeba wykonawcy powiedzieć wprost, bo sam na to nie wpadnie.

Trzy rzeczy dzieją się w chwili wysłania

Przychodzą dane wrażliwe
Osoba w trudnej sytuacji opisze stan zdrowia, sprawę karną albo sytuację rodzinną - kategorie wymagające szczególnej ostrożności. Nie dlatego, że formularz o to poprosił, tylko dlatego, że nikt jej nie powiedział, żeby tego nie robiła.
Nadawca zakłada, że sprawa ruszyła
Brak odpowiedzi przez trzy dni bywa odczytany jako prowadzenie sprawy. Jedno zdanie przy przycisku usuwa całe to nieporozumienie i nic nie kosztuje.
Może powstać konflikt interesów
Szczegółowy opis przysłany przez osobę, której przeciwnika kancelaria już reprezentuje, to realny kłopot - i najmocniejszy argument za tym, żeby pierwszy kontakt zbierał jak najmniej.

Pięć decyzji, które to rozwiązują

  1. Ograniczcie pola do imienia, kontaktu zwrotnego i rodzaju sprawy wybieranego z listy.
  2. Zamiast otwartego pola na opis sprawy dajcie krótkie pole na jedno zdanie, z podpisem wyjaśniającym, dlaczego szczegóły zostawiamy na rozmowę.
  3. Przy przycisku umieśćcie zdanie: wysłanie wiadomości nie oznacza przyjęcia sprawy ani udzielenia porady prawnej.
  4. W polityce prywatności zapiszcie, jak długo przechowujecie zgłoszenia od osób, które nie zostały klientami - i faktycznie kasujcie je w tym terminie.
  5. Zadbajcie, żeby zgłoszenia trafiały na skrzynkę kancelarii, a nie na prywatny adres, i żeby dostęp miały wyłącznie osoby, które muszą go mieć.

Efekt uboczny jest korzystny: krótszy formularz wypełnia więcej osób. To reguła znana z każdej branży, tylko tutaj wynika nie z optymalizacji konwersji, lecz z ostrożności zawodowej.

Zastrzeżenie przy treściach poradnikowych

Teksty wyjaśniające stan prawny wymagają jednego zdania w widocznym miejscu: że są ogólną informacją, a nie poradą w indywidualnej sprawie. Warto dodać przy każdym datę aktualizacji - prawo się zmienia, a artykuł sprzed czterech lat, na który powołuje się czytelnik, jest problemem dla obu stron.

I uwaga, którą piszemy zupełnie serio, mimo że w tekście dla prawników brzmi zabawnie: to nie jest porada prawna. Jesteśmy wykonawcą stron, nie kancelarią. Zasady informowania o działalności różnią się między adwokatami a radcami prawnymi i bywają zmieniane, więc aktualne brzmienie kodeksu swojego samorządu sprawdźcie u źródła. To jedyna część projektu, w której nic nie powinno być przyjmowane na słowo - również od nas.

06Plan

Siedem kroków, zanim ktokolwiek narysuje pierwszy ekran

Trzy pierwsze kroki nie wymagają wykonawcy i to one rozstrzygają, czy strona będzie przynosić telefony. Krok piąty jest jedynym, którego wykonawca nie może wziąć na siebie.

  1. 01

    Ustalcie, po jakie sprawy chcecie, żeby do Was przychodzono

    Kancelaria obsługująca wszystko nie jest znajdowana w niczym. Wybierzcie trzy do pięciu rodzajów spraw, które chcecie prowadzić najczęściej - te dostaną własne podstrony, a reszta zmieści się w jednym wykazie.

    Efekt

    Lista trzech do pięciu obszarów, z decyzją, co zostaje poza główną strukturą

  2. 02

    Wypiszcie pytania z pierwszej rozmowy

    Przez dwa tygodnie notujcie, o co pytają ludzie, zanim zdecydują się przyjść. To gotowa struktura podstron, gotowa lista tematów i przy okazji dokładny słownik, którym klienci opisują swoje problemy.

    Efekt

    Lista pytań z dwóch tygodni, zapisana słowami klientów, a nie Waszymi

  3. 03

    Rozstrzygnijcie sprawę kosztów

    Cennik, opis modeli rozliczenia albo wyjaśnienie, od czego zależy wynagrodzenie. Ważne, żeby była to decyzja, a nie zaniechanie: osoba szukająca prawnika porównuje kilka kancelarii i milczenie interpretuje sama.

    Efekt

    Zapisana decyzja, co i w jakiej formie mówicie o kosztach

  4. 04

    Zbierzcie materiały o zespole

    Zdjęcia, tytuły zawodowe, numery wpisu, wykształcenie, publikacje, języki, obszary praktyki. Najważniejsza podstrona serwisu, a zarazem ta, która najczęściej opóźnia cały projekt, bo wymaga sesji zdjęciowej.

    Efekt

    Komplet materiałów dla każdej osoby, ze wskazaniem, czego brakuje i kto to uzupełni

  5. 05

    Przejrzyjcie teksty pod kątem zasad zawodowych

    Zanim cokolwiek trafi na serwer, ktoś z kancelarii czyta całość pod kątem obietnic wyniku, porównań z innymi i szczegółów mogących naruszyć tajemnicę. Ten przegląd należy do Was - wykonawca strony nie ma jak wziąć za niego odpowiedzialności.

    Efekt

    Zatwierdzone teksty ze wskazaniem osoby, która je sprawdziła, i datą

  6. 06

    Zaprojektujcie ścieżkę kontaktu

    Telefon, e-mail, formularz i sposób umawiania spotkań - z rozstrzygnięciem, która droga jest podstawowa. Formularz projektujecie według zasad z poprzedniej sekcji: minimum pól i widoczne zastrzeżenie.

    Efekt

    Opis ścieżki kontaktu wraz z gotową treścią zastrzeżenia przy formularzu

  7. 07

    Ustalcie, kto pilnuje strony po uruchomieniu

    Kto dopisuje nowe teksty, kto sprawdza raz na kwartał, czy formularz nadal dochodzi, i kto aktualizuje artykuły po zmianie przepisów. Nieaktualny tekst o prawie szkodzi bardziej niż brak tekstu.

    Efekt

    Wskazana osoba, zakres i częstotliwość przeglądów, zapisane na piśmie

07Ostrzeżenia

Cztery rzeczy, które nie działają

Cztery wzorce powtarzające się na stronach kancelarii niezależnie od wielkości i obszaru praktyki. Żaden z nich nie jest błędem prawnym - wszystkie są błędami komunikacyjnymi, które kosztują telefony.

Strona zbudowana wokół kancelarii, a nie wokół problemu

Otwarcie w rodzaju jesteśmy zespołem doświadczonych prawników opisuje nadawcę, a nie odbiorcę. Osoba, która właśnie odebrała pozew, szuka zdania o swojej sytuacji, nie o Waszej. Ta sama treść przestawiona na jej perspektywę działa zupełnie inaczej, a nie wymaga zmiany ani jednego faktu.

Język ustawy zamiast języka klienta

Nikt nie wpisuje w wyszukiwarkę numeru artykułu. Wpisuje: co zrobić, gdy komornik zajął konto. Strona pisana słownictwem z kodeksu jest jednocześnie poprawna i niewidoczna - a to najdroższe połączenie, jakie można osiągnąć.

Opisy dziedzin przepisane z dwudziestu innych stron

Teksty o obszarach prawa krążą między serwisami w niemal identycznym brzmieniu, bo powstają z tego samego źródła. Dla wyszukiwarki to strona bez własnej wartości, dla czytelnika sygnał, że nikt po drugiej stronie nie usiadł i nie napisał tego sam. Trzy akapity własnymi słowami są warte więcej niż trzy strony powielonego tekstu.

Teksty poradnikowe bez daty i bez opieki

Artykuł o przepisach zmienionych dwa lata temu szkodzi bardziej niż jego brak: podważa kompetencje dokładnie w miejscu, w którym miał je pokazać. Albo ktoś pilnuje aktualności i podpisuje teksty datą, albo lepiej publikować mniej, a rzetelnie.

09Pytania

Najczęstsze pytania o stronę kancelarii

Czy kancelaria może reklamować się w internecie?

Sposób, w jaki prawnik może informować o swojej praktyce, regulują kodeksy etyki samorządów zawodowych, a zasady adwokatów i radców prawnych różnią się między sobą i były w ostatnich latach zmieniane. Nie podamy tu więc jednego brzmienia przepisu - aktualne sprawdźcie u własnego samorządu. Praktycznie rzecz biorąc: rzetelna informacja o zakresie praktyki, kwalifikacjach i sposobie pracy jest bezpieczna, a obietnice wyniku, porównania z konkurencją i treści wprowadzające w błąd - nie.

Czy możemy publikować opisy prowadzonych spraw?

Punktem wyjścia jest tajemnica zawodowa, a nie pytanie, czy klient się zgodzi. Bezpieczniejszą drogą jest opisanie typów spraw i sposobu pracy bez odniesienia do konkretnego postępowania: jak wygląda przebieg, co jest po stronie klienta, czego wymaga sąd, ile to zwykle trwa. Jeśli mimo wszystko chcecie publikować konkretne przypadki, jest to decyzja do podjęcia w oparciu o zasady Waszego samorządu - nie kwestia projektu strony.

Czy kancelaria potrzebuje bloga?

Potrzebujecie treści odpowiadających na pytania, które ludzie zadają, zanim zdecydują się zadzwonić. Czy nazwiecie to blogiem, poradnikiem czy bazą wiedzy, nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, że każdy tekst ma datę, konkretną odpowiedź w pierwszym akapicie i kogoś, kto go zaktualizuje po zmianie przepisów. Trzy takie teksty są warte więcej niż trzydzieści ogólników.

Ile podstron powinna mieć strona kancelarii?

Tyle, ile macie obszarów, które naprawdę chcecie prowadzić, plus zespół, koszty, kontakt i część poradnikowa. Trzy dobrze napisane podstrony o konkretnych rodzajach spraw działają lepiej niż dwadzieścia opisów dziedzin prawa przepisanych z podręcznika - i znacznie łatwiej je utrzymać w aktualności.

Czy zdjęcia zespołu są konieczne?

W praktyce tak, bo klient wybiera osobę, a nie logotyp. To jednocześnie najczęstszy powód opóźnień w tych projektach: strona czeka na sesję zdjęciową. Zdjęcia stockowe przedstawiające nieistniejących prawników są gorsze niż ich brak - jeśli nie macie własnych, lepiej na start zostawić nazwisko z opisem, a fotografie dodać później.

Czy formularz kontaktowy jest w kancelarii bezpieczny?

Jest, o ile prosi o mało i mówi wprost, czym nie jest. Wystarczą trzy elementy: minimum pól, zdanie o tym, że wysłanie wiadomości nie oznacza przyjęcia sprawy ani udzielenia porady, oraz opisany w polityce prywatności termin usuwania zgłoszeń od osób, które nie zostały klientami. Formularz z otwartym polem na szczegółowy opis sprawy jest wygodny dla nadawcy i kłopotliwy dla kancelarii.

Planujecie stronę kancelarii?

Napiszcie, jakimi sprawami się zajmujecie i co ma się dziać po wejściu na stronę. Odpiszemy, jaka struktura ma sens przy Waszym zakresie, czego nie warto robić i od czego zacząć, żeby pierwsza wersja mogła ruszyć szybko.